“Jeśli nie teraz, to kiedy? Jeśli nie my, to kto?”- recenzja książki Chrisa Kressera “Medycyna Funkcjonalna. Terapie przyszłości”

medycyna funkcjonalna

Dzisiaj chcę zaprezentować książkę, która jest skierowana nie tylko do pacjentów, ale też do osób, które chcą pomagać osobom z chorobami przewlekłymi przywrócić ich zdrowie. Przedstawia ona model leczenia, który został zaszufladkowany jako terapia alternatywna. Jednak od wielu lat, najpierw za oceanem, potem już na całym świecie, skupia wokół siebie specjalistów, którzy chcą mieć realny wpływ na zdrowie pacjentów z chorobami przewlekłymi. Mowa o medycynie funkcjonalnej, która zaraziła mnie już kilka lat temu indywidualnym podejściem do pacjenta i jego choroby oraz efektami w leczeniu chorób przewlekłych.

Dlatego i Was będę dzisiaj namawiać do przeczytania książki Chrisa Kressera „Medycyna funkcjonalna. Terapie przyszłości. Holistyczne uzdrawianie chorób przewlekłych”.

Czym jest choroba?

Zacznijmy jednak od początku, czyli od definicji, czym jest choroba.

„Czym jest choroba? W dawnych czasach ludzie myśleli, że schorzenia przypominają osoby lub rzeczy, które wnikają w ciało w tajemniczy sposób. Obecnie wiemy, że ta teoria jest prawdziwa tylko w ograniczonej liczbie przypadków.(...) Konkludując, wszystkie rodzaje chorób są zaburzeniami funkcjonowania ciała. Dlatego też każda terapia powinna dążyć do przywrócenia naturalnego sposobu działania elementów organizmu ludzkiego. Właśnie to nazywam medycyną funkcjonalną.” lekarz Willoughby F. Wade

Te słowa zostały wypowiedziane jeszcze w XIX w. przez głównego lekarza szpitala w Birmingham. Tyle, że czytając je dzisiaj, możemy odnieść wrażenie, że nasze pojmowanie chorób jakby stanęło w miejscu.

Uznawany za ojca współczesnej medycyny funkcjonalnej dr Mark Hymann pisze w przedmowie:

„Kiedy ukończyłem uczelnię medyczną, myślałem, że wiem wszystko o procesie leczenia. Jeśli zetknąłem się z czymś, czego nie nauczono mnie na studiach, zaliczałem to do zjawisk nienaukowych bądź szkodliwych.”

Myślę, że pod takimi słowami mógłby podpisać się niejeden lekarz. Pacjenci często zadają nam pytanie: dlaczego? Co się stało, że zachorowali oni albo ich bliscy? Czasami pomagają podręczniki medyczne klasyfikujące pewne choroby jako dziedziczne (możemy wówczas uznać, że winne są geny). Często jednak przyczyny chorób przewlekłych pozostają nieznane. Mogą to bliżej nieokreślone czynniki środowiskowe lub trudne do wykrycia infekcje. W podręcznikach medycznych używa się terminu: idiopatyczny, co oznacza nieznaną przyczynę choroby.

Czy nieznana przyczyna oznacza brak przyczyny?

Otóż nie.

Dlatego model opieki nad pacjentem nazywany medycyną funkcjonalną koncentruje się poszukiwaniu przyczyn choroby i eliminacji tych wzorców, które się do niej przyczyniły. W centrum uwagi terapeuty nie jest choroba, ale pacjent z unikalnym dla siebie sposobem odżywiania, aktywnością fizyczną (lub jej brakiem), żyjący w określonym środowisku, narażony na konkretne infekcje i przeżycia.

W medycynie klasycznej dwóch pacjentów cierpiących na podobną chorobę z dużym prawdopodobieństwem otrzyma ten sam lek. Natomiast specjalista medycyny funkcjonalnej przyjrzy się każdemu z nich osobno i, z dużym prawdopodobieństwem, znajdzie u każdego z nich inne źródło choroby. Dlatego każdy z tych pacjentów będzie leczony w inny sposób. Dodatkowo, eliminacja przyczyn choroby oraz poznanie źle funkcjonujących zależności pomiędzy poszczególnymi elementami organizmu oraz wprowadzenie właściwych zasad jedzenia i życia, zwiększa szanse na trwała poprawę zdrowia.

„(...)osoby biegłe w tajnikach medycyny funkcjonalnej widzą ludzkie ciało jako sieć wzajemnych powiązań.”

Czy medycyna funkcjonalna jest skuteczna?

O ile argumentom Kressera przemawiającym na korzyść funkcjonalnego podejścia do leczenia chorób przewlekłych nie sposób odmówić racji, każdy ma prawo zapytać o dowody. Autor podaje liczne przykłady z własnej praktyki skuteczności funkcjonalnego modelu leczenia. Jednak, kiedy pisał swoją książkę, nie znał jeszcze wyniku badania, w którym porównano efekty opieki nad pacjentem z chorobą przewlekłą w modelu medycyny rodzinnej i funkcjonalnej. Zarówno po 6 jak i 12 miesiącach leczenia lepsze wyniki w zakresie zdrowia fizycznego (ogólna sprawność, nasilenie bólu, odczuwanie zmęczenia) i psychicznego (ogólna jakość życia, zdrowie umysłowe, zadowolenie z życia towarzyskiego, występowanie problemów emocjonalnych) uzyskano w modelu medycyny funkcjonalnej.

Chociaż ten model opieki nad pacjentem wiele osób intuicyjnie traktowało jako najskuteczniejszy z dostępnych metod, to właśnie to badanie po raz pierwszy wykazało jego wyższość nad standardowym modelem opieki nad pacjentem z chorobą przewlekłą.

Ale to nie wyłącznie pacjent jest beneficjentem tego modelu leczenia.

Wypalenie zawodowe

Sporo miejsca w książce zostało poświęcone właśnie temu zagadnieniu. Rzadko o nim rozmawiamy  i zazwyczaj, udajemy, że nie istnieje. Jest zjawisko polegające na utracie satysfakcji i sensu wykonywania pracy.

W badaniu przeprowadzonym w 2017 roku przez Kresser Institute, w którym zapytano pracowników ochrony zdrowia o ich zadowolenie z wykonywanej pracy, tylko 37% ankietowanych odpowiedziało, że praca ich nadal inspiruje. Z kolei aż 82% badanych przyznało, że straciło wiarę w medycynę konwencjonalną.

Co jest tego przyczyną?

Ograniczony czas wizyty, presja finansowa, nadmierna dokumentacja, ale też spostrzeżenie lekarzy, że

„ ich wysiłki nie przyczyniają się do poprawy jakości życia społeczeństwa, co jest marzeniem każdego pracownika służby zdrowia’.

Czy istnieje rozwiązanie problemu chorób przewlekłych?

Warto uczciwie przyznać, że aktualnie funkcjonujący model medycyny świetnie radzi sobie w stanach ostrych: urazach, infekcjach czy ostrych zespołach wieńcowych. Jednak „lekarze pracujący w ramach konwencjonalnego systemu nie potrafią zapobiegać powstawaniu tych dolegliwości ani ich leczyć”. To dlatego, że zbyt mało uwagi przywiązuje się do problemu niedopasowania materiału genetycznego człowieka do wciąż zmieniającego się środowiska. Wystarczy przeanalizować, jak zmieniła się dieta czy stopień aktywności fizycznej człowieka w ciągu ostatnich stu lat. Zmiany te nastąpiły i wciąż następują w szybkim tempie, podczas gdy materiał genetyczny pozostaje (z małymi wyjątkami), niezmieniony od tysięcy lat.

Dlatego Chris Kresser, autor książki, opracował system ADAPT, który ma pomóc w walce z chorobami przewlekłymi. Składa się on z trzech elementów:

  • podejścia medycyny funkcjonalnej,
  • diecie oraz stylu życia przodków, a także
  • opartym na współpracy modelu praktyki lekarskiej

Oparty na współpracy model praktyki lekarskiej

Wyobraź sobie, że podczas wizyty u lekarza otrzymujesz zalecenie zmiany diety. Prawdopodobnie, podczas 15- minutowego spotkania, wystarczy czasu jedynie na wymienienie kilku zasadniczych zmian w jadłospisie, jakich musisz dokonać. Wracasz do domu i.... okazuje się, że nie wiesz, od czego zacząć, jakie produkty kupić, jak je przygotować, ile ich możesz zjeść itd. Nie wiesz, gdzie szukać pomocy. Przy takiej ilości pytań zapału wystarcza na kilka dni, a potem, z dużym prawdopodobieństwem wracasz do poprzednich nawyków. Dlatego ważne jest stworzenie zespołu specjalistów, z których każdy ma inne zadanie: rozpoznanie problemu, opracowanie zaleceń, przeprowadzenie pacjenta przez zmiany, motywowanie go i obserwowanie postępów. Bo bez tych postępów trudno oczekiwać sukcesów.

Czy jesteś gotowy na zmiany?

Jest pytanie zarówno do pracowników ochrony zdrowia, jak i pacjentów, które pada w książce wielokrotnie. Autor prezentuje z dużą wnikliwością oba modele uprawiania medycyny: konwencjonalny, oparty na 15- minutowej wizycie u lekarza i rozbudowanej dokumentacji oraz funkcjonalny, oparty na zespole specjalistów (lekarz, dietetyk, trener), w którym pacjentowi poświęca się tyle czasu, ile potrzebuje, analizuje wszystkie aspekty jego życia oraz nie zostawia jego problemów czy pytań bez odpowiedzi.

Dla kogo jest ta książka?

Dla nas wszystkich: pacjentów i pracowników ochrony zdrowia. Wskazuje ona realne problemy związane z brakiem profilaktyki oraz niezadowalającym modelem leczenia wielu chorób przewlekłych z perspektywy pacjenta oraz lekarza. Ale też podaje rozwiązanie, dzięki któremu opieka nad pacjentem może być skuteczniejsza.

Ta książka to swoisty manifest, w którym autor namawia do zmian w myśleniu o chorobach przewlekłych i podejściu do ich leczenia:

"Jeśli nie teraz to kiedy? Jeśli nie ty, to kto?"

Jeżeli zainteresował Cię temat medycyny funkcjonalnej, przeczytaj też relację z konferencji na temat leczenia chorób przewlekłych, a jeśli nie chcesz przeoczyć najnowszych wpisów na blogu oraz chcesz dostawać na swoją skrzynkę mailową wartościowe listy ze wskazówkami na temat zdrowia i odżywiania, zapisz się na newsletter:


Chris Kresser, Medycyna funkcjonalna. Terapie przyszłości, przeł.Krzysztof Sołowiej, Białystok, Wydawnictwo Vital, 2018, ISBN 978-83-8168-284-8.

Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Vital. Można ją kupić na stronie: www.wydawnictwovital.pl


Kategorie: Książki i tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *